Rozgrywka
piątek,
03 sierpnia 2007
12:12
Skocz do KomciTR to gra akcji obserwowana z perspektywy trzeciej osoby z widokiem na plecy głównej postaci. Należy przy tym wspomnieć, że TR był pierwszą tego typu produkcją, w której kamera pracowała prawidłowo. (Jednak już obłożenie klawiszy nie należało do najepszych, z czym Core Design zawsze miało problemy.) Jedyny użyty w Tomb Raiderze tryb singleplayer pozwala na rozegranie 15 misji na czterech różnych kontynentach. Lara toczy w nich walkę z różnymi rodzajami przeciwników: wilkami, nietoperzami, niedźwiedziami, aligatorami, a nawet dinozaurami i wrogo nastawionymi ludźmi. Twórcy puścili fantazji nie tylko z powodu dinozaurów, ale też z powodu plansz, na których się rozgrywa akcja. Larze przyjdzie bowiem w grze odwiedzić m.in. starożytne lokacje w Grecji czy Atlantydzie. Jest także sporo misji rozgrywających się we współczesnych czasach. Jednakże Tomb Raider nie jest w przeciwieństwie do późniejszych części nastawiony wyłącznie na akcję. Istnieje tutaj także dużo zagadek logicznych i elementów platformówki, w których trzeba wchodzić i schodzić po półkach skalnych, uciekać ze spadających platform czy też chodzić po linach nad przepaścią. Ciekawostką jest, że nawet w mrozie Lara Croft nie zmieniała ubrania, co było jednym z największych błędów wytykanym Core Design przez fanów.
W swoim czasie TR był bardzo zaawansowaną technologicznie produkcją. Mimo że działał jedynie na DOS-ie, nie posiadał wielkich ograniczeń z tym związanych. Silnik użyty do produkcji tej gry pozwalał na użycie 50 000 polygonów na samą bohaterkę, aczkolwiek i tak jej wygląd, jak też i całej oprawy graficznej w obecnych czasach jest niezbyt dobry. Wystarczy powiedzieć o bardzo kanciastych postaciach i rozpikselowanych teksturach o b. niskiej rozdzielczości, w których każdy piksel miał taką samą, dużą powierzchnię postaci i otoczenia. W 1996 roku grafika była jednak do przyjęcia, w dodatku po pojawieniu się akceleratora 3D 3dfx Voodoo przewyższającego wtedy możliwościami technologicznymi wszystkie inne układy graficzne wystarczyło go podłączyć do akceleratora 2D, a użyte dzięki bibliotece standardu przyspieszania sprzętowego GLIDE użytego wyłącznie dla tej firmy TR był wzbogacany o efekty znacznie zmiękczające i ulepszające tekstury. Tomb Raider wprawdzie mógł korzystać z innych akceleratorów 3D, ale nie przystawały możliwościami do Voodoo - toteż ta gra stała się jednym z najlepszych powodów, by zakupić kartę z układem 3dfx (karty te kosztowały wtedy 300$).
Oprawa dźwiękowa gry nie była zła. Dialogi, muzyka i mowa głównej bohaterki (dubbingowanej przez Shelley Blond) budowały wtedy klimat podczas grania. Jako ciekawostkę warto wymienić, że pierwszy TR posiadał osobną płytę z całą ścieżką dźwiękową gry. Dźwięk można było odsłuchać na zwykłym magnetofonie odtwarzającym CD. W swoim czasie był to (obok CD-keyów) skuteczny sposób na uprzykrzenie życia piratom, dzięki czemu posiadali piracką kopię bez dźwięku.